W poszukiwaniu nowych interesujących miejsc nurkowych postanowiliśmy sprawdzić kierunek, który nie jest jeszcze zbyt popularny, ale posiada olbrzymi potencjał. Tak trafiliśmy do Jordanii, kraju, o istnieniu którego wszyscy wiemy, lecz zapytani o jakiekolwiek detale mamy spory problem z udzieleniem odpowiedzi. Tymczasem to właśnie tutaj, w wodach Zatoki Akaba, czeka na nurkowych turystów moc atrakcji, o jakie ciężko gdziekolwiek na świecie.

Bałtyk i kapryśny Posejdon Rzeczą powszechnie wiadomą jest fakt, że sezon nurkowy w Polsce trwa dość krótko. Nie chodzi tu bynajmniej o surowe warunki i niską temperaturę wody, lecz o miejsca nadające się do prowadzenia szkoleń. Mamy jeziora, jest kilka kamieniołomów oraz nasz wspaniały Bałtyk. I choć mrozy nam niestraszne, to jednak w okresie jesienno-zimowym nastroje Posejdona są niezwykle zmienne i zazwyczaj niezbyt przychylne prowadzeniu szkoleń, zwłaszcza tych technicznych. Oczywiście zdarza się, że i na morzu jesteśmy w stanie złapać kilka dni lepszej pogody, ale komfort polowania na taki moment posiadają jedynie ci, którzy nad morze mają rzut kamieniem.

Więcej przeczytacie w 12 numerze magazynu Divers24 strona 150.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

17 − 6 =